Forum, dla ludzi z wyobraźnią.
Na początku kilka spraw organizacyjnych.
Co prawda, sam już dawno nie pisałem, ale osobiście uważam, że idzie nam jak wiadomo co. Ni cholery nie jesteśmy zorganizowani, a powinniśmy, zwłaszcza, że jesteśmy w liczbie pieprzonej Trójcy Świętej.
Drodzy panowie (bo póki co pań żadnych nie ma) skupiamy się na opisach. Normalnie, bym podkreślił to magiczne słowo i krzyknął je trzy razy, ale myślę, że wiecie o co mi chodzi. Skupiamy się na WSZYSTKIM, opisujemy wszystko. Nawet każde napotkane źdźbło trawy. Czytelnik musi poczuć więź z otoczeniem, inaczej dochodzi do sytuacji patowej - nie chce się czytać. Opisujemy WSZYTKO, jasne? Nawet i kwiatek za drzewkiem, wszystko. Dopiero potem dochodzi do głębszych relacji między towarzyszami, bądź innymi postaciami. Czytelnik, czytając cokolwiek, musi potrafić wyobrazić daną sytuacje - przenieść się dzięki słowom do majestatycznych budowli, czy do rycerza, szarżującego na koniu. Myślę, że wiecie o co chodzi. Więc ten temat, mamy chyba póki co zamknięty.
Teraz organizacja - do dupy, słowem. Założeniem tego tematu, jest między innymi wspólne omówienie minionych wydarzeń i innych pierdół. Mamy sobie wytykać błędy i tak dalej. Sesja i tak ma kilka błędów logicznych, ale chciałem je i tak na razie poprawić pod sam koniec. Dzięki temu, możemy omówić kolejność pisanych postów, a nie jakieś pieprzenie 'byle się pan odpierdzielił' na gg.
Pewnie chciałem coś jeszcze poruszyć, ale mi wyleciało całkowicie z głowy. Więc miłej majówki. Czy coś.
Więc teraz ja się wezmę za pisanie i spróbuje to ruszyć w dobrym kierunku.
Offline
Dobry wieczór, panowie, panie,
prosiłbym o poprawienie ostatnich postów. Sam się za to wezmę jutro, znaczy się dziś. Mat - ty wiesz o co mi chodzi; u ciebie beło chyba jakieś interpunkcję widziałem. Przeczytajcie to jeszcze raz po prostu. Tyle.
No dobra, nie mogę : D
"-Wypierdalać, a nie gadać, chędożeni chuligani ! "
Beo. Tekst tygodnia, naprawdę, kurważ mać. : D
Offline
Cześć, poGGadamy później, bo jestem zajęta GGadaniem z infobotem ; *
Akk, co do Twojego ostatniego posta.
Po pierwsze - wypytywaliśmy właśnie tego karczmarza o dobroczyńcę, a chłopaka uratujemy czy coś bo go biją :d
Po drugie - skąd ja wziąłem jakiegoś najemnika? : D
Offline
Wypytywaliśmy, tyle że ja go najpierw uderzyłem, by nie sięgnął po broń, a ty z kolei napisałeś następnego posta tak, jakby nic mu się nie stało. Strasznie to nieestetyczne.
A najemnika, toś kurwa wyciągnął ze speluny ; D Na początku jatki, pierdyknąłem jednego w taki sposób, że poturlał się do ściany i stracił przytomność. Dlatego potem się ciebie pytałem, czy masz jakieś liny w ekwipunku, bo moją koncepcją było to, żeby związać i karczmarza i tego najemnika. I basta!
Offline
Błąd logiczny ze strony drugiej poprawiony. Poprawiłem, bo bardzo raził Mata w oczy.
Offline
Znowu nastąpiła poprawka, bo Mat ma tym razem kompleks dziecka.
A teraz mała apelacja:
- Mat, popraw ten fragment:
Spoiler:
- Ostrzegaliśmy. A może nie..? - wzruszył ramionami, po czym chwycił dwa stołki i postawił przed szynkwasem. Prześmiewczym gestem wskazał Akkarinowi siedzisko, zapraszając by usiadł. Mag uniósł tylko brwi i pokręcił głową z zażenowaniem. Łucznik jednak nie przejął się tym zbytnio i dalej kontynuował swoje przedstawienie, na które karczmarz patrzył z niejakim zmieszaniem i niepewnością. Akkarin prychnął i usiadł na stołku, co po chwili zrobił też Mat.
- Słuchajcie no, karczmarzu. Co z tym waszym młodym, którego tu odesłaliśmy? - łucznik spojrzał poważnie na oberżystę.
- Ano, ee... Jakiego, tego, wina czy piwa? - szynkarz widocznie starał się wykręcić i zmienić temat, rozglądając się nerwowo na boki.
Ja tego karczmarza wcześniej uderzyłem, że upadł na podłogę, co za cholerę się nie komponuje z tym co napisałem uprzednio.
W cholerę, widziałem coś wcześniej i wyleciało mi znowu z głowy. Per edward (epickie : D) pisze posta, Lilianne potem wprowadzę do sesyji, tylko się pozbędziemy kompleksu dziecka.
Offline
Fabuła poszła dalej w trzok, per edward pobił się z Miśkiem, czekamy teraz, aż Julia napisze posta. I na poprawkę błędów.
- Mat akurat uciekł dzisiaj, (jest na urodzinach, co sobie zdążyłem na szczęście uzmysłowić, bo bym na niego niepotrzebnie nakrzyczał)
- Beło, błędy interpunkcyjne m.in. Jak ich nie widzisz, to ci wytknę co trzeba.
- Nie zapominajcie o blondynku, bo sam mam już kompleks z jego powodu. : D
Offline
Tutaj Akkarin i życzę wszystkim miłej nocy.
Offline
Czytać, rezerwować, pisać. Możecie się ośmielić wytknąć mi błędy.
I nie modlić się.
Offline
Poprawiać do jasnej cholery posty! Ileż można prosić? Beło, jak nie widzisz, to poproś; usiądę z tobą przy tym. Następnym razem, będę wam każde napisane przez was zdania tu zarzucać i poprawiać. Mat - przecinki.
Lili:
Spoiler:
Trzeci, najlepiej zbudowany, wysoki. Czwarty był pewnie ich więźniem.
Powtórzenie językowe. Monotonne. Opisy, opisy i jeszcze raz opisy!
Offline
Cześć, poGGadamy później, bo jestem zajęta GGadaniem z infobotem ; *
Ok, wujku dobra rada.
Offline
Lili, nie poprawiłaś.
A skoro już tu jestem, to się będę czepiać.
Spoiler:
Wyglądała na zdenerwowaną. Na jej twarzy utworzyła się bruzda między brwiami. Teraz wyglądała naprawdę groźnie. Przyjrzała się dokładnie całej czwórce. Każdy był inny. Ten, który ją przywitał był dość chudy, lecz umięśniony. Posiadał niesamowicie ciemne włosy. Drugi stał trochę za nimi, wyglądał na trochę nieśmiałego. Miał jednak pogodną twarz i wzbudził w Lili pozytywne emocje. Trzeci, najlepiej zbudowany, wysoki. Czwarty był pewnie ich więźniem.
Najlepiej wywal to wszystko w pizdu i napisz od nowa. Nie podoba mi się to - po prostu nie jest zbyt gramatycznie napisane. Rozwijaj swoje zdania i nie kończ ciągle na krótkich zdania.
No i piszesz, że wszyscy są oczarowani twoją urodą, chociaż to mg powinien decydować. Ale niech już to będzie.
Mat:
Spoiler:
Ma szabelkę, więc może dołączyć się do siekania.
Niestety - nie ma jej. : P
Beo, tobą się zajmę później.
Offline
Cześć, poGGadamy później, bo jestem zajęta GGadaniem z infobotem ; *
Ekwipunek: Srebrny łuk i starannie wypolerowany miecz.
Mieczyk, wybacz : D
Offline
Stokrotko,
Spoiler:
umięśniony-wydawało jej się
Muszą być dwie spacje przy myślniku - po jednej z każdej ze stron.
Spoiler:
wydawało jej się, że jest pół elfem.
Czemu? Napisz, że moja postać na pół szpiczaste uszy, czy coś, bo bez płciowo to wygląda.
Spoiler:
Kolejny stał trochę za nimi (...)
Ostatni stał w dziurawych łachmanach
Zmień lepiej, że ten ostatni był ubrany w tych łachmanach.
Dobra, chyba tyle. I tak potem będę sklejał cały tekst z Matem, to wtedy będę czytać całość i poprawiać.
Offline